colcik blog

Twój nowy blog

Na pokładzie Gentoo z wypasionym KDE. Jakby ktos nie kumał: www.gentoo.org
Programuję sobie w C i okazuje się, że jednak kompilator ma znaczenie. Pieprzyć faceta, który zmusza mnie do kupienia/spiracenia visuala, skoro mam gcc za darmo. Wole dostać 3 niż podporządkować się jakiemuś frajerowi, o.
Teraz może przejdziemy do cczegoś przyjemniejszego, czyli nie wspomnę o sesji, występie Polski na mundialu, głodujących dzieciach i takich podobnych.
Ciepło się zrobiło :D. I znowu coś napisałem, choć widać, że poziom już nie ten (dawno nic nie czytałem przez ses… przez to, o czym miałem nie wspominać).
Spaaaaaaaaaaaaać. Od dwóch tygodni kłade się o 4 rano… to chyba ze stresu. Spaaaaaaaaa… hrrrrr hrrrrr hrrr…

Haaaaaaaaaaaaaaaał dazyyyyyyyyyyt fiiiiiiiiiil lajjjk!
Zaraz chyba pojade do Dżanta, kupię nowe słuchawki do eMPe czy plajera i pójdę spać do parku. Wdepnę w kupę i świat znowu będzie piękny, taki wiosenny.
Prawda, że Elmo wisi radośnie? Niestety, z powodu wrodzonego RODZINNIE lenistwa nie chcialo mi sie upiększać księgi gosciuff i tego czegoś od komętaszy.
Uwielbiamy noobować. Gram sobie w takiego mmorpga i co czytam? „Daj miecz”. A spierrrrr… odejdź w pokoju. „Daj miecz”. Nieeeeeeee palancie. „Bo cie poszondnie potorboje”. Nawet nie wiedziałem co odpisać.
Polski to taki piękny język. Niestety większość uczy się go czytając Kaczora Donalda i Bravo Girl (uwielbiam rubrykę Edytko pomocy, on mnie pocałował i chyba jestem w ciąży bo to prawie jak seks oralny).
Kobietom bijących inne kobiety też mówimy NIE. A szczególnie w pizzerii, gdzie człowiek chce się posilić i kontemplować z kolegami o złym wpływie matematyki na układ neuronowy.
Piękny spontan, naprawde się ciesze, że nagle chciało mi się coś tu napisać/zmienić. Ale czas na mnie, uciekam.

Kim do cholery był Tom Joad? I dlaczego kurde nie zdałem ASC?
Pomińmy pierwsze pytanie i zastanówmy się nad tym trudniejszym. Wielowarstwowy i wielce skomplikowany problem z którym spotykam się od kiedy ujrzałem światło dzienne, czyli od momentu wyjścia z kanałów rodnych matki. Pytanie, które codziennie zadaję sobie w łóżku patrząc na zegarek mówiący do mnie „wstawaj, szkoda dnia!”.
I odpowiedź.
Nagle słychać pioruny, chmury odsłaniają oślepiającą sylwetkę. Czekam, czekam na potężny głos Prawdy, oświecenie. Nie pytam czemu nie zdałem ASC, bo nie muszę. Nie muszę nigdy zadawać żadnego pytania. On wie. I zawsze odpowiada to samo: „Bo jesteś, kurwa, leń!”.
Dziękuję.

Przed chwilą wydarzyło się coś naprawde dziwnego. Zgłodniałem (normalne). Schodzę schodami w dół, do kuchni gdy nagle słyszę telefon do ojca. On podnosi komórke i mówi „halo”. O dziwno słyszę go bardzo wyraźnie. Zaraz, zaraz… Jego głos wydobywa się z MOJEJ komórki!!! Na przyszłość nie będę oświetlał sobie drogi telefonem (nie chciałem nikogo budzić :D).

Jak rozładować napięcie po kłótni z koleżanką? Idziemy miastem, nie gadamy. Nagle dwóch facetów po minięciu nas odwracają się i spoglądają lubieżnie w naszą stronę. Co mogę powiedzieć w takiej sytuacji? Tyko:
-Co ja mam z tymi gejami?
Humor wraca.

U mnie sesja…

Jak nagrać 703 mb na płycie, która ma pojemność 702mb?
Nareszcie udało mi się zaliczyć jakieś kolokwium! To pięciu razy sztuka, a jak. Chociaż lepiej nie zapeszać, bo oficjalne wyniki będą w piątek. Zresztą nie ma się co cieszyć, bo jutro kolos, w przyszły wtorek kolos, w środe kolos, w czwartek egzamin z matematyki, w… TFU! Pluje na tą całą politechnikę. A tfu drugi raz! Ja tam miałem się uczyć informatyki, a nie całek i pochodnych. Że potrzebne? Szczegóły.
Mam niecny plan zrobienia sobie objazdu kulturowego Śląska. Znowu chce iść do palmiarnii, na piwo z kumplami (kulturalnie do pubu, a nie w bramie), może kino, muzeum. Kurna, ja chce się ukulturalniać, a jeszcze nie oddałem książek z biblioteki…
Moje rady: ddawajcie książki na czas. I polecam czyścić komputery. Włosy wokół łopatek wiatraczka potrafią zawiesić komputer. Oczywiście w zmowie z kilogramem kurzu, który tworzy zbitą skorupę.

Patrze na kiosk i czytam tytuł pierwszej lepszej gazety. „Ślizg”. I był ślizg. Teraz czekam na pierwszą glebe tej zimy, bo jak narazie kończy się na ślizgach.
Najdalej w lutym kupie gitarę basowa. Już mi żal sąsiadów, hehehehehe.

Wam też

19 :)

Wielcy pisarze najprawdopodobniej pisali nocą. Przynajmniej ja mam właśnie wtedy natłok myśli (ale nie jestem wielki, ledwie 180cm).
1. Gorsze od bycia manipulowanym, jest świadomość bycia manipulowanym. (ale wymyśliłem!)
2. Mam wielką ochotę swtorzyć coś, ale nie mam pomysłu co konkretnego mógłbym zrobić. To dopiero ból ;).
3. Karpatka dzisiaj była niedobra, ale i tak jutro zjem całą.
4. Denerwują mnie gówniarze. Ja się starzeje, czy ogólnie ludzie się dziwią na widok bandy 10-cio latków palących papierosy? Humor mi się polepszył jak słyszałem charakterystyczny kaszel po zaciągnięciu się.
Koniec na dzisiaj. Znowu pomyślałem o gówniarzach i o ich raku. A obiecałem sobie, że nie będę się przejmował nikim i niczym: I don’t care about anyone else but me


  • RSS